To jest archiwum! Aktualna strona znajduje się pod adresem: www.informacjapubliczna.org

logo Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej
Newsletter
Wydarzenia
poprzedniluty 2019następny
PWŚCzPtSN
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728 
Komentarze
| 12-11-2016 18:17
| 12-11-2016 18:14
| 04-04-2016 14:44

08.07.2009
A- A+
Dziennikarz się nie dowie, kto brał dopłaty rolnicze z Unii

Dane o rolnikach, którzy otrzymali z Unii dopłaty bezpośrednie, nie mogą być jawne dla osób postronnych. Przepisy ograniczają dostęp do tych informacji.

Na obrazku waga - symbol sprawiedliwości

Tak orzekł 7 maja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

O ujawnienie listy osób, które korzystają z dotacji w ramach wspólnej polityki rolnej UE, wystąpił w2005 r. dziennikarz Andrzej Krajewski. Argumentował, że dopłaty rolnicze są formą pomocy publicznej finansowanej z podatków obywateli UE. W interesie ogółu powinno więc być jawne, kto je otrzymuje. Powoływał się na konstytucyjne i ustawowe prawo dostępu do informacji publicznej.

Liczy się prywatność.

Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, który jest w posiadaniu tych danych, odmówił jednak dziennikarzowi ich podania. Przytoczył ograniczenie zawarte w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, twierdząc, że informacje o odbiorcach unijnych dopłat bezpośrednich, takie jak imię, nazwisko, powierzchnia rolna gruntów, jako dane osobowe są - ze względu na prywatność -wyjęte z zakresu jawności. Powołał się także na art. 5 ust. 3 ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności.

Stanowi on, że dane indywidualne znajdujące się w systemie (w tym o beneficjentach dopłat) można udostępniać tylko organom statystyki publicznej i Inspekcji Weterynaryjnej, a dane zbiorcze - innym organom administracji publicznej prowadzącym systemy informacyjne. Prezes agencji twierdził, że zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej inne ustawy mogą określać odmienne zasady i tryb dostępu do informacji publicznej. Takim szczególnym przepisem jest właśnie ten z ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów.

Przepis nie budzi wątpliwości.

Dziennikarz, którego wsparli prawnicy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka (Program Spraw Precedensowych), odwołał się od odmowy na dwa sposoby - do sądu cywilnego oraz administracyjnego (takie dwa tryby dopuszcza ustawa o dostępie). Wmarcu2007 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Środmieście oddalił pozew Andrzeja Krajewskiego przeciwko prezesowi ARiMR. Orzekł, że informacje o odbiorcach unijnych dopłat rolnych nie mogą być jawne. Uzasadnił to właśnie przepisem art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie. To, kto może uzyskać takie dane, reguluje art. 5 ust. 3 ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów.

W postępowaniu sądowoadministracyjnym z kolei w 2006 r. WSA w Warszawie uchylił decyzję prezesa ARiMR, ale tylko z powodów formalnych, i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. W listopadzie2006 r. prezes agencji ponownie odmówił dziennikarzowi żądanych informacji. Ten znów poskarżył się do sądu.

Wczoraj WSA wydał merytoryczny wyrok. Oddalił skargę, twierdząc, że decyzja prezesa ARiMR nie narusza prawa. Artykuł 5 ustawy o dostępie wprowadza ograniczenia prawa do informacji publicznej w postaci ochrony informacji niejawnych i tajemnicy służbowej - uzasadniał sąd. Przywołał też art. 1 ust. 2 tej ustawy, wyjaśniając, że to ustawa o krajowym systemie ewidencji ogranicza osobom fizycznym dostęp do tych informacji. Na podstawie jej art. 5 ust.3 dziennikarz nie jest uprawniony do uzyskania żądanych danych (II SA/Wa 130/07).

masz pytanie do autora, e-mail:
i.walencik@rzeczpospolita.pl
IRENEUSZ WALENCIK
 
Za Rzeczpospolita

Ostatnia modyfikacja: 2012-12-13
Szymon Osowski
Wydrukuj skomentuj

CC | Sieć Obywatelska - Watchdog Polska, ul. Ursynowska 22/2, 02-605 Warszawa, +48 22 844 73 55, dip@lgo.pl | CMS: e-ppi.pl | Wygląd strony: Agencja BO TAK!
Inne nasze programy:    fundusze sołeckie watchdog